Srebrny jubileusz kapłaństwa

SREBRNY JUBILEUSZ KAPŁAŃSTWA

 

„Nie słyszałeś Jego słów

I nie pukał w Twoje drzwi,

A jednak przyszedłeś do Niego.

On Ci krzyż dać swój mógł

Wśród życiowych dróg

Zapukałeś i stanąłeś u drzwi Jego…”

 

Maj i czerwiec to miesiące, kiedy kapłani najczęściej przeżywają kolejne rocznice święceń kapłańskich. Jest to okazja do wdzięczności Bogu za dar życia i powołania oraz czas radości, ale zawsze tej radości towarzyszy wzruszenie, bo taka jest natura każdego z nas.

W naszej parafii 31 maja, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, dziękowaliśmy Opatrzności Bożej za 25 lat kapłaństwa Księdza Józefa Jaworskiego oraz Księdza Bogdana Janika z Domatkowa. Na uroczystej Eucharystii zgromadzili się dostojni Jubilaci oraz Ksiądz Dziekan Jan Pępek i Ksiądz Paweł Liszka, który wygłosił piękne kazanie nawiązujące do wydarzeń z wieczernika. Odniósł się także do wydarzeń sprzed 25 lat, kiedy to nasi Jubilaci – 25 maja 1995 r. w Rzeszowskiej Katedrze, tak samo jak Apostołowie w Wieczerniku, trwali na modlitwie czekając na moc Ducha Św., którą mieli otrzymać poprzez Święcenia Kapłańskie z rąk Bp Kazimierza Górnego. Zapewne byli pełni obaw i lęków jak będzie wyglądać ich przyszłość, ich posługa, a także czy podołają trudnym obowiązkom. I rozpoczęło się wówczas dla nich nowe życie, nowe obowiązki, nowe zadania, ale też i nowa odpowiedzialność.

Kilka słów o kapłaństwie Ks. Józefa…

Wszystko zaczęło się od rekolekcji przedmaturalnych w Niechobrzu, kiedy to Ks. Józef już na poważnie pomyślał o wstąpieniu do seminarium. Zrozumiał, że Pan potrzebuje Jego dłoni, Jego serca, Jego kropli potu i samotności. Zostawił na brzegu barkę swego rodzinnego domu i dotychczasowych życiowych planów i od 1989 roku rozpoczął czas pierwszej formacji i studiów filozoficznych i teologicznych – czas „ładowania akumulatorów umysłu, serca i dobrej woli” potrzebnych w służbie Bogu i ludziom. Przez 5 lat przygotowywał się w Seminarium Duchownym w Przemyślu, a następnie ostatni rok w Rzeszowie, gdzie przyjął święcenia kapłańskie 25.05.1995 r w katedrze rzeszowskiej. Pierwszą Mszę Świętą Ks. Józef odprawił 28.05.1995 r. w swojej rodzinnej parafii w Czudcu.

Parafia Św. Marii Magdaleny w Brzyskach koło Jasła stanęła jako pierwsza na drodze kapłańskiego życia Ks. Józefa. Po trzech latach trafił do parafii Św. Wojciecha w Trzebownisku i przebywał tam 2 lata. Następne 5 lat posługiwał w parafii Św. Krzyża w Rzeszowie. W 2005 roku Biskup skierował Ks. Józefa do Parafii Dobrego Pasterza w Jaśle – Sobniowie, gdzie pracował przez 5 lat. Po Jaśle była parafia Przemienienia Pańskiego w Ropczycach, gdzie realizował swoją służbę przez 2 lata i w końcu w 2012 roku objął pierwsze probostwo w parafii Św. Józefa – swojego imiennika w Przedborzu, służąc wszystkim w dziele integracji z Panem Bogiem i ze sobą.

Historia powołania kapłańskiego znana jest tylko samemu Bogu. Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka.  25 lat temu Bóg zaprosił Ks. Józefa do wyjątkowej przygody. Jest to przygoda pełna trudności i niebezpieczeństw, ale Bóg wybrał właśnie Jego, troszczy się o Niego i nigdy Go nie opuści. W ciągu tych 25 lat wiele się wydarzyło. Były zapewne chwile radości, ale i chwile smutku czy zwykłej ludzkiej słabości, bo przecież „z ludu i dla ludu został wzięty”. Nie ma powrotu do tego, co było. Trzeba wciąż iść do przodu i napełniać serca wiernych wiarą, bo w tym tkwi tajemnica kapłaństwa. Być może ta niedzielna Eucharystia niosła dla Ks. Józefa wspomnienie tej chwili sprzed 25 lat, gdy na Jego głowę Biskup nałożył ręce, odmówił modlitwę, namaścił dłonie i polecił, by szedł i głosił światu Słowo Boże. I tak właśnie czyni – jest nauczycielem, przewodnikiem i każdego dnia stara się być na miarę Chrystusa – Dobrego Pasterza. Ile dobra przez te 25 lat wyświadczył ludziom i swoim przyjaciołom – to wie tylko sam Bóg, który wybrał Go i przeznaczył, aby „szedł i owoc przynosił”.

 

Księże Proboszczu!

Dziękujemy Bogu za dar Twojego powołania i kapłaństwa, bo jest to droga, która uczyni Cię szczęśliwym.

Dziękujemy za wszelkie dobro, które dzięki Twojej służbie stało się naszym udziałem, za sprawowane Msze Św., głoszone Słowo Boże, sakrament pokuty i pojednania, bo konfesjonał to miejsce, gdzie często możemy Cię spotkać oraz za Twój uśmiech, który Cię nigdy nie opuszcza.

Dzisiaj na kolejne lata posługi, pragniemy Ci życzyć, aby Chrystusowy pokój gościł w Twoim sercu, by towarzyszyli Ci przyjaciele, z którymi łatwiej znieść trudy i dzielić radości życia. Życzymy dobrego zdrowia, długich lat życia oraz sił do kontynuacji misji kapłańskiej. Niech wierność Bogu, Kościołowi i kapłańskiej służbie dalej prowadzi Cię do Chrystusa i pozwoli Ci się z Nim spotkać w wieczności. Niech Maryja zawsze się o Ciebie troszczy, a całe zastępy Aniołów i Świętych nieustannie orędują u Boga.

 

On Cię wybrał i powołał,

On ukochał i uświęcił.

On najlepszym jest Pasterzem,

Więc owieczki swej nie zgubi.

 

Niech Cię wspiera swoją mocą

I potrzebne zsyła łaski,

Niech prowadzi dniem i nocą,

Niech oświeca Swoim blaskiem.

 

On Cię nigdy nie opuści

I Swą Miłość da bez miary,

W nim zwycięstwo, więc niech wzrasta

To maleńkie ziarno wiary…

 

Szczęść Boże na dziś, jutro i każdy kolejny dzień!

 

Małgorzata Z.

 

Brak możliwości komentowania.