Jak dobrze przeżywać adwentowe oczekiwanie na przyjście Zbawiciela?

            Adwent to ciągle trwający czas przygotowania się do przyjścia Chrystusa – czyli pamiątki Świąt Bożego Narodzenia, ale i do powtórnego przybycia Syna Bożego na końcu czasów. Oczekiwanie to ma być radosne i skupione na Tym, którego oczekujemy. Możemy je wypełnić modlitwą i dobrymi czynami, choć przeżywanie Adwentu w ciszy, refleksji, ustawicznym przebywaniu z Jezusem może nam dzisiaj sprawiać trudność. Człowiek dziś nie chce i nie potrafi już czekać, bo wszystko chce mieć już natychmiast. Zewsząd już ogarnia nas bowiem, wiele tygodni przed świętami hałas, muzyka, dekoracje sklepów i miast. Nie powinniśmy ulegać komercji – nie poddawać się szaleństwu zakupów, porządków i przedświątecznych sprawunków, ale mądrze rozplanować wszystkie niezbędne do zrobienia sprawy i bardziej skupić się na duchowym przeżyciu tego pięknego czasu. Często można połączyć te rzeczy refleksyjne z tymi przyziemnymi, ustawić sobie priorytety, zadbać o odpowiednią atmosferę w domu. W dobrym przeżyciu Adwentu i Bożego Narodzenia dużą pomocą może być najpierw dostrzeżenie przychodzącego Jezusa do naszej codzienności. On przychodzi do nas w doświadczeniach i wydarzeniach dnia, On przychodzi do nas w ludziach, których codziennie spotykamy, obok których żyjemy, On przychodzi w rzeczywistości, która nas otacza. Ważne jest , aby nie zmarnować adwentowych dni, ale przeżyć je w głębokim skupieniu i świadomości, że jest to czas szczególnego oczekiwania na przyjście Pana Jezusa.
Ważne żeby znowu nie mówić; „święta, święta i już po świętach”. Zatem, aby nie zmarnować czasu Adwentu i Bożego Narodzenia, dobrze jest potraktować go, jako drogę duchowego wzrostu. A jak go dobrze przeżyć? Przede wszystkim zwolnić tempo, umieć się zatrzymać. Wielką pomocą może być uczestnictwo w Roratach, a jeśli ktoś nie ma takiej możliwości, by w nich uczestniczyć, to może znajdzie czas na codzienną krótką lekturę Pisma Świętego. Cenną pomocą może być postanowienie adwentowe lub kalendarz adwentowy np. z jakimś konkretnym zadaniem na dany dzień. Trzeba też pomyśleć o dobrej spowiedzi. To wyjątkowy moment na uporządkowanie do końca spraw z najbliższymi, z którymi będziemy spożywać wieczerzę wigilią, a zwieńczeniem wigilijnego wieczoru niech będzie udział w Pasterce. Niewątpliwie w pięknym przeżyciu Świąt Narodzenia Pańskiego pomaga wspólne kolędowanie – nie z mediów, ale osobiście, szczególnie nasze piękne kolędy i pastorałki.
Nauczyć się czekać. Jesteśmy jako chrześcijanie jesteśmy „ludźmi adwentu ”– świadomego i czynnego oczekiwania na przychodzącego Pana.
Dobrze przeżyć Boże Narodzenie, to przybliżyć się do bliźniego. Przede wszystkim ten czas należy przeżyć świadomie – na co?, a raczej na Kogo ?tak właściwie czekam. Czy czekam na rodzinne spotkanie, prezent, dobry posiłek, czy czekam na Zbawiciela? Czas Adwentu powinien nas mobilizować do refleksji nad własnym życiem, do nawrócenia, do uporządkowania własnego wnętrza.


 

Możliwość komentowania została wyłączona.